Pomocy potrzebuje wielu ludzi 


Rozmowa z Barbarą Rosicką, doradcą do spraw osób niepełnosprawnych.

 

Od jak dawna w Miejskim Ośrodku Pomocy
Społecznej doradza pani bielskim niepełnosprawnym?
– Wkrótce minie rok. Jestem doradcą od połowy maja ubiegłego roku.  


Dużo ludzi szuka u pani pomocy?
– Na początku było ich niewielu, bo mało kto wiedział, że w ramach projektu „Bielsko-Biała łączy ludzi” współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego powstało takie stanowisko. Zdecydowanie więcej osób korzysta z bezpłatnych porad i konsultacji od października. Dużo osób przychodzi, jeszcze więcej telefonuje. Ci, którzy mają dostęp do internetu, zadają pytania mailem lub za pośrednictwem naszej strony internetowej.  

O co głównie pytają?
– O  uprawnienia wynikające z orzeczenia, o możliwość uzyskania pomocy społecznej, możliwość rehabilitacji,  o możliwości uzyskania wsparcia finansowego na likwidację barier architektonicznych. Dużo bezrobotnych osób niepełnosprawnych szuka pracy. Razem szukamy ofert, omawiamy je, często nawet dzwonimy do potencjalnych pracodawców, czasem kończy się tylko na przekazaniu kontaktów dotyczących ofert, które wydają się odpowiednie dla konkretnego niepełnosprawnego.  

Czy dużo jest w Bielsku ofert pracy dla ludzi niepełnosprawnych?
– Bardzo mało. W zakładach pracy chronionej praktycznie ich nie ma, bo niewielka ilość istniejących miejsc jest zazwyczaj zajęta. Kontaktuję się z zakładami bezpośrednio i rzeczywiście na wolne miejsca trudno w nich liczyć. W zdecydowanie gorszej sytuacji są w
 tym przypadku kobiety, dla których stanowisk pracy chronionej praktycznie nie ma.  

Jakich jeszcze porad udziela pani niepełnosprawnym?
– Liczna grupa porad dotyczy usług opiekuńczych, domów opieki, oferty poza Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej. Przychodzi do mnie bowiem wielu ludzi, którzy nie są klientami MOPS. Dowiedzieli się, że jest doradca i chcą skorzystać z jego pomocy, która wcale nie dotyczy świadczeń. Mam przygotowaną całą prywatną ofertę usług opiekuńczych na terenie miasta, zarówno tych refundowanych w całości przez Narodowy Fundusz zdrowia, jak i tych w całości odpłatnych. To ułatwia poznanie wszystkich możliwości, wybranie oferty i dopasowanie jej do swoich potrzeb i możliwości finansowych. Sporo osób pyta też o uprawnienia do renty inwalidzkiej. Kompletujemy razem wnioski, uzupełniamy świadectwa pracy, bo wielu niepełnosprawnych nie umie sobie z tym poradzić. Potem gotowy już komplet odnoszą do ZUS i tam uzyskują odpowiedź czy mają uprawnienia do renty czy nie. Pojawiło się też nowe świadczenie pielęgnacyjne i o informacje na jego temat pyta ostatnio wiele osób. Gdzie mogą złożyć wniosek, czy jest w ogóle takie uprawnienie?   

A jeśli chodzi o bariery architektoniczne, czy są takie miejsca, na które niepełnosprawni szczególnie narzekają?
– Największym problemem jest dla nich wydostanie się z mieszkania, z bloku, poruszanie się po okolicy. Dotyczy to głównie osiedli mieszkaniowych. Ciągle w tylko w niewielu budynkach są podjazdy dla wózków inwalidzkich. Niepełnosprawni o niskim wzroście mają problem z wsiadaniem do tych autobusów, w których pokonać trzeba kilka stopni. Nie mówiąc o ludziach na wózkach, którzy w ogóle do korzystania z takich pojazdów przymierzać się nie mogą. Wozów niskopodłogowych, przystosowanych do przewozu osób niepełnosprawnych, jest wciąż za mało. Można wprawdzie wybrać z rozkładu jazdy oznakowany kurs, ale nie zawsze pasuje on ludziom spieszącym się na określoną godzinę do lekarza czy na inne spotkanie. Niepełnosprawni poruszający się samochodami narzekają z kolei na małą ilość przeznaczonych dla nich miejsc parkingowych, ale głównie na to, że zazwyczaj są one zajęte przez kierowców bez uprawnień do korzystania z nich.  

Zaczynając pracę jako jako doradca osób niepełnosprawnych, planowała pani konsultowanie się i korzystanie z doświadczeń osób i instytucji zajmujących się tym samym w Bielsku i w Polsce. Jak sprawdził się ten pomysł?
– Po blisko roku ocenić mogę, że był bardzo dobry. Nawiązałam współpracę z niemal wszystkimi pomagającymi niepełnosprawnym organizacjami pozarządowymi w Bielsku i wieloma w kraju. Korzystam z ich pomocy bardzo często, gdy przychodzi do mnie konkretna osoba ze swoimi problemami, a ja nie jestem w stanie jej pomóc, dzwonię, pytam, uzyskuję informację, a przeważnie także konkretne wsparcie. Współpraca jest bardzo ścisła, w dziedzinie jaką jest pomoc niepełnosprawnym nikt z sobą nie konkuruje. Są organizacje dość zamknięte, działające tylko dla grona swoich podopiecznych, ale większość chętnie pomaga i współpracuje. Kontaktuję się nie tylko z organizacjami, ale także z doradcą do spraw osób niepełnosprawnych w starostwie powiatowym oraz z Urzędem Miejskim. Zwłaszcza wtedy, gdy pojawiają się nowe przepisy i trzeba je rozgryźć. W kilka osób łatwiej to zrobić. Radzimy sobie wzajemnie.  

Czy z doradcami do spraw osób niepełnosprawnych również pani współpracuje?
– Tak, nawiązałam kontakt z doradcą w Ośrodku Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
 w Wadowicach. Przysyłają mi czasopisma, informacje, pomagają w rozwiązywaniu problemów. Jest też bezpłatna linia PFRON, z której korzystam. Radzę się w Ministerstwie Zdrowia, gdy uzupełniające ustawę liczne rozporządzenia są dla mnie niezbyt jasne. Zmian w przepisach jest dość dużo i pojawiają się często. Śledzę je na bieżąco. Nie jest to łatwe, bo nierzadko zmiana ustawy nie związanej z osobami niepełnosprawnymi ma jednak ostatecznie wpływa na ustawy związane z osobami niepełnosprawnymi.  

Jakie zmiany narobiły w ostatnim czasie najwięcej zamieszania?
– Przepisy o uzyskiwaniu przez niepełnosprawnych karty parkingowej. Kiedyś, by ją otrzymać, wystarczyło orzeczenie ZUS, teraz konieczne jest orzeczenie z Miejskiego Zespołu do spraw Orzekania o Niepełnosprawności przy ul. Lipnickiej. Od 1 stycznia weszły w życie nowe zasady przyznawania świadczeń pielęgnacyjnych, o które mogą się ubiegać rodziny opiekujące się dziećmi niepełnosprawnymi czy osobami zależnymi.  

W jaki jeszcze sposób stara się pani ułatwiać życie osobom niepełnosprawnym?
– Gdy do mnie przychodzą i pytają o sposób załatwienia jakichś formalności, dzwonię do instytucji, której rzecz dotyczy i dopytuję tak długo, aż mogę dokładnie wyjaśnić w jakim pokoju czy okienku, w jakich godzinach i u kogo można daną sprawę załatwić. Staram się też mieć u siebie druki, wnioski, żeby nie trzeba było chodzić po nie gdzie indziej, ale mieć już gotowy, wypełniony dokument.  

Czy istnieje już bank danych, który pomaga w doradzaniu niepełnosprawnym?
– Jest taki bank. To spis z pełną informacją o wszystkich organizacji pomocowych, usługach opiekuńczych, prywatnych Domach Pomocy Społecznej, fundacjach, nie tylko z Bielska. Lista jest bardzo długa.  

A czy istnieje bank danych o ludziach niepełnosprawnych? Czy wiemy przynajmniej ilu ich jest?
– Z tym jest nieco gorzej, bo badania, których wynikiem dysponuję, pochodzą z roku 2002. Niepełnosprawnych było wówczas 27 tysięcy, co stanowiło 15 procent mieszkańców miasta.
To bardzo. Coraz więcej niepełnosprawnych jest w wieku produkcyjnym.  

Czy po blisko roku można uznać, że stanowisko doradcy do spraw osób niepełnosprawnych jest w mieście potrzebne?
– Moim zdaniem tak, choć można uznać, że to ocena nieobiektywna. Biorąc jednak pod uwagę ilu osobom mogłam już pomóc, a ile jeszcze może z tej pomocy skorzystać, doradca jest potrzebny. Teraz nawet więcej niż kiedykolwiek. Pojawia się bowiem coraz więcej programów unijnego wsparcia, z których korzystać mogą nie tylko Miejskie Ośrodki Pomocy Społecznej, ale różne organizacje działające na rzecz osób niepełnosprawnych. Otrzymuję informację o każdym z takich programów. Przekazuję ją pracownikom socjalnym, którzy mogą kierować tam swoich podopiecznych, a także tych ludzi, którzy nigdy nie korzystali z pomocy społecznej. Cztery osoby skorzystały już dzięki mojej informacji z takiego projektu, dwie z nich nadal uczą się podstaw obsługi komputera.   



Doradca do spraw osób niepełnosprawnych udziela bezpłatnych porad
w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Bielsku-Białej
przy ul. Miarki 11 w pawilonie B


Godziny przyjęć:

poniedziałki od 8.30 do 12.30
wtorki od 11.30 do 15.00
środy od 8.30 do 12.30
piątki od 8.00 do 11.30

Można też uzyskać pomoc telefonicznie pod numerem: 33 49 95 679
lub drogą elektroniczną pod adresem: barbara.rosicka@zaradni.eu